Marionetki obchodzą się z ludźmi tak delikatnie, jak to tylko marionetki potrafią. Tulą ich na dobranoc, wiążą sznurówki i na każdym kroku ustępują dosłownie we wszystkim. Wciąż przy nich tkwią, chociaż taka zawziętość już dawno wyszła z mody.
Nie ma się czego obawiać ze strony marionetek
Nie ma się czego spodziewać ze strony ludzi.
Świat chwilowo stoi w miejscu.
To okres przejściowy, okres suchości i zastałych mięśni
Okres nijakiej urody, przebarwionych słów, spleśniałych zmysłów
Są tacy piękni, a wolą poddać się mechanicznej obróbce.
Tarzają się w coraz to nowych, chorobliwych przyjemnościach.
Zapominają o napiętych sznurkach i czymś, co mogłoby ich zbawić.













Comments