Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
Shop deviantART for the
holidays and save BIG!
Click here! :holly:
[x]

deviantART

 

Welcome, You Came Just In Time by ~gwiezdna:icongwiezdna:



Jaki jest świat według Białego Królika?
Komu zawdzięczam wieczny niepokój?
Jego twarz jest zmęczona, futerko na pyszczku zszarzało, a uszy oklapły nieco i kiedy biegnie, powiewają za nim smętnie.
A co, jeśli nie ma mnie na tym świecie? A jeśli jestem, to tylko w celu wieloletniego oczekiwania na coś, co i tak się nie zdarzy? Jednakże to byłoby ogromną nieroztropnością ze strony Boga… Opuścić mnie na ziemię i opuścić mnie… Zostawić samego sobie pośród czerniejących fal tłumu, który tłoczy się i ciśnie w coraz mniejszy krąg, aż w końcu muszę się z nimi stopić… czyli przestać istnieć.


Wspinam się po gałęziach i wybieram tylko te mocne, które nie pękną i utrzymają mnie choćby na czas tego krótkiego stąpnięcia i uchwytu dłoni.
Ilekroć ulegam złudzeniu, jedna z nich kruszy się pod palcami.
Upadam pod cichym westchnieniem drzewa.

Rozczapierzone korzenie splątują mi włosy, wiewiórki łase na ludzkie mięso już śpieszą ku mnie… Z góry dochodzi szyderczy śmiech. Niebo robi się ciemne, zasnuwa się mnóstwem ciężkich, kłębiastych chmur. Przegrałem.

Wtem, turkocząc głośno pozłacanymi kołami, podjeżdża po mnie kareta.
Z dworu nie usłyszeliby jęków z głębi lasu, wszelako wiedzieli, że wołam.
Okrągłe drzwiczki rozwierają się ze znajomym szczęknięciem; półprzytomna rozglądam się za krwiożerczymi zwierzątkami, które teraz uciekają, mało nie pogubią swych wstrętnych nóżek…
Z karety wynurza się smukła postać w czarnym płaszczu i wyciąga ku mnie rękę. Okryta jest czarną, jedwabną rękawiczką; rozprostowane, szczupłe palce mają siłę zaciśniętej pięści…
Wyczuwam cynamon i świeżo skoszoną trawę. Zapachy przywracają mi zmysły i po chwili mogę już spojrzeć w oczy mego wybawcy. Niesamowite oczy, o nieokreślonym kolorze, w których odbijają się gwiazdy, z których promieniuje dobro, które obejmują powoli całą moją sylwetkę od przedziałka po trzewiki. Czuję się rozebrany.
Opiszę go teraz, a w przyszłości zrobię to na pewno jeszcze wiele razy. Jest bowiem magikiem, aniołem, duchem, elfem i człowiekiem, a ponadto moim osobistym stróżem.
©2008-2009 ~gwiezdna
:icongwiezdna:

Author's Comments

.

Comments


love 0 0 joy 0 0 wow 0 0 mad 0 0 sad 0 0 fear 0 0 neutral 0 0
No comments have been added yet.

Details

April 20, 2008
3.0 KB

Statistics

0
0
9 (0 today)
1 (0 today)

Site Map